Antybiotykoterapia czyli jak być odpowiedzialnym obywatelem

jezykAntMartwimy się globalnym ociepleniem, smogiem czy coraz bardziej zaśmieconą kulą ziemską, a ja Wam powiem o kolejnym problemie wagi światowej. Oporność bakterii na leki. Myślisz - mnie to nie dotyczy. Nieprawda, to właśnie od Ciebie zależy jak długo będziemy mogli korzystać z dobrodziejstwa antybiotyków.

Problem antybiotykooporności jest jednym z głównych problemów współczesnej medycyny, który został dostrzeżony przez instytucję Unii Europejskiej i Światową Organizację Zdrowia. Same rozporządzenia i regulacje prawne jednak nie pomogą. To my pacjenci, farmaceuci i lekarze musimy zrozumieć problem. W Polsce już po raz siódmy 18 listopada będzie obchodzony Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach.

Antybiotykooporność to reakcja obronna bakterii na stosowany antybiotyk. Jednym słowem antybiotyki stają się coraz mniej skuteczne. Dotyczy to zarówno pacjentów hospitalizowanych jak i tych z poza leczenia szpitalnego. Problem pogłębia niechęć firm farmaceutycznych do poszukiwania i prowadzenia badań nad nowymi antybiotykami.

Grzechy główne

Nie zażywaj antybiotyku, który nie jest przeznaczony dla Ciebie (nie przepisał go lekarz dla Ciebie, antybiotyk został z poprzedniej choroby, sąsiadka miała). Myślisz – nieważne jaki antybiotyk wezmę – ważne, żeby antybiotyk przecież musi pomóc. Nie każdy antybiotyk działa na te same szczepy bakterii. Lekarz w zależności od schorzenia dobierze nam najlepiej antybiotyk, a na pewno lepiej to zrobi niż my sami.

Nie zażywaj antybiotyku, który nie jest przeznaczony dla Ciebie

Nie wywieraj presji na lekarzu, aby wypisał antybiotyk (na wszelki wypadek, na zapas, bo muszę szybko wyzdrowieć). Antybiotyk to nie zawsze złoty środek na każdą chorobę. Antybiotyki działają tylko na bakterię. Jeśli zaatakował nas wirus grypy, albo mamy lekkie przeziębienie z katarkiem antybiotyk jest zbędny.

Nie wywieraj presji na lekarzu, aby wypisał antybiotyk

Nie skracaj czasu leczenia, nie obniżaj sobie dawki. Antybiotyki to nie aspiryna nie można ich odstawiać w momencie poprawy stanu zdrowia. Należy ściśle stosować się do zaleceń lekarza. Jeśli za wcześnie odstawimy antybiotyk lub będziemy go zażywać np. raz dziennie zamiast dwa razy dziennie część bakterii przeżyje i dodatkowo staną się oporne na ten antybiotyk. Najczęściej zalecane jest zażywanie antybiotyków od 5 do 7 dni, chociaż istnieją również 3 dniowe kuracje.

Nie skracaj czasu leczenia, nie obniżaj sobie dawki.

Co oznacza antybiotykooporność w praktyce ?

Jeżeli zastosowany antybiotyk okazuję się nieskuteczny (bakterię tego szczepu umieją się już bronić). Po pierwsze choroba ma więcej czasu, aby się rozprzestrzenić, opóźnione jest właściwe leczenie. Po drugie włączając kolejne antybiotyki zwiększamy koszt leczenia i ilość działań niepożądanych. Największy jednak problem stanowią szczepy wielooporne czyli szczepy niewrażliwe na kilka antybiotyków, które w końcu mogą stać się oporne na wszystkie dostępne antybiotyki. Co wtedy? Wtedy choroby bakteryjne rozprzestrzenią się i w konsekwencji będą prowadzić do zgonów. Trudniejsze będzie leczenie szpitalne, wszelkiego rodzaju zabiegi, przeszczepy i operacje. Zrobimy wtedy ogromny krok w tył, który ciężko będzie przeskoczyć.

2 Comments on Antybiotykoterapia czyli jak być odpowiedzialnym obywatelem

  1. Marta
    26 lutego 2014 at 23:01 (4 lata ago)

    Super artykuł! nie wiedziałam o czymś takim jak antybiotykoodporność… Ale gdzie jest ta granica? Kiedy powinnam zacząć zażywać antybiotyk a kiedy jeszcze nie? Co jeżeli mój lekarz nie bierze czegoś takiego jak antybiotykoodporność pod uwagę i od razu przepisze mi antybiotyk? Czy powinnam najpierw go pytać czy to jest ostatnia z możliwości leczenia?

    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź!

    Odpowiedz
    • Farmazone
      1 marca 2014 at 20:21 (4 lata ago)

      Pani Marto na to pytanie chciałby znać odpowiedź każdy lekarz, ponieważ granica pomiędzy infekcją wirusową a bakteryjną jest cienka i ciężka do rozpoznania bez badań laboratoryjnych. Aby jednoznacznie wykazać, co spowodowało Pani chorobę należy wykonać badania mikrobiologiczne tzw. posiew. Objawowo infekcje wirusowe są z reguły krótsze, lecz intensywniejsze. Katar zwykle jest wodnisty, kaszel suchy, a gorączka nie przekracza 38,5ºC. Jeśli natomiast chodzi o infekcje bakteryjne rozwijają się wolniej jednak gorączka przekracza 38,5ºC, katar jest gęsty, ropny a kaszel mokry z odksztuszaniem zielonej plwociny.
      Podane objawy są książkowe i nie zawsze będą tak jednoznaczne dla każdego pacjenta. Z moich obserwacji wynika, że pacjenci wychodzący od lekarza bez antybiotyku czują się niezadowoleni – lekarz im nie wierzy, że są chorzy i wypisał tylko wapno i paracetamol. Infekcję wirusowe leczy się jedynie objawowo, czyli zbija gorączkę, wzmacnia organizm i trzeba ją po prostu „wyleżeć”. Natomiast przy infekcji bakteryjnej potrzebny jest antybiotyk.
      Zauważyłam także, że jeśli lekarz nie jest pewny co do diagnozy woli wypisać antybiotyk i nie opóźniać terapii w wypadku infekcji bakteryjnej. I tutaj błędne koło się zamyka, bo antybiotyki obniżają odporność, a także dochodzi do wykształcenia antybiotykooporności. Problem jest duży i niełatwy do rozwiązania.

      Odpowiedz

Leave a Reply