Doktor House miał racje czyli kłamiący pacjent oczami farmaceuty

351746_7165Kochani pacjenci kłamiecie w drobnych i niewinnych sprawach. Kiedy pytamy czy macie w domu osłonę do antybiotyku odpowiadacie – yyy… tak tak, na pewno mam, ale to jak się nazywa ta osłona ? Kłamiecie też w tzw. wstydliwych schorzeniach – maść na hemoroidy jest dla babci, grzybice stóp ma dziadek, a leki na potencje wykupujecie koledze. Ten ostatni przykład jest dość świeży. Pacjent na recepcie ma dwa leki. Jeden na potencje, a drugi na prostatę.

Ja: Wydajemy tańszy zamiennik leku na potencje?
Pan: Nie nie, to nie dla mnie, to dla kolegi nie wiem czy by chciał…
Ja: Różnica w cenie leku na recepcie w stosunku do zamiennika to 40zł
Pan: Yhy, w takim razie wezmę ten tańszy.
Ja: Co z drugim lekiem, tym na prostatę. Dajemy?
Pan: Nie nie, proszę nie dawać mam jeszcze dwa opakowania w domu.

Kłamiecie też w brzydki sposób, czyli nie macie recepty i chcecie wymusić na nas wydanie leku, którego oczywiście potrzebujecie koniecznie i to natychmiast. Techniki są różne. Najczęściej stosowana jest metoda „na litość”. Nie ma pani doktor – wyjechała na urlop, nie ma numerków, zgubiłam receptę, żona wyrzuciła jak sprzątała pełne opakowanie zamiast pustego. Kiedy nie udaję się „na litość” zaczynacie straszyć – „nie mam już tego leku nawet na dziś”, „to będzie pani wina jak się coś stanie”, „nie chce mi pani pomóc”.

O ile dwa pierwsze rodzaje kłamstw wywołują u nas farmaceutów tylko lekki uśmiech na twarzy, o tyle sytuacja, w której jesteśmy stawiani pod ścianą jest najdelikatniej mówiąc niekomfortowa. Jeżeli zażywacie lek stale, jesteście w stanie przewidzieć, kiedy skończy się zapas. Nie zostawiajcie wypisania recepty na ostatnią chwilę. W ten sposób szkodzicie głównie sobie, poprzez przerywanie terapii. Na nas z kolei takie sytuacje działają jak płachta na byka. Dlaczego jesteśmy tacy źli, co nam szkodzi? Pomijając już kontrolę, chodzi o Wasze bezpieczeństwo. Nigdy nie mamy pewności, że lek o który prosicie był przepisany dla Was. Lubicie leczyć się sami z doktorem google i z sąsiadką, która ma te same objawy - jej pomogło to i ja spróbuje. Powinniście też wiedzieć, że toczą się już sprawy, w których pacjenci wyłudzili w aptece leki. Po czym złożyli wniosek do sądu, w którym udowadniają, że otrzymali lek wydawany z przepisu lekarza bez recepty i teraz ich stan zdrowia się pogorszył.

Lubicie leczyć się sami z doktorem google i z sąsiadką, która ma te same objawy - jej pomogło to i ja spróbuje.

Kłamiecie też samych siebie. Pacjentka ma cztery leki na recepcie, każdego po jednym opakowaniu, każdy ma zażywać raz dziennie.

Pani: Pani magister tego na cholesterol proszę nie dawać, bo mam jeszcze w domu.
Ja: Jak to ma Pani w domu? Jeśli każdego leku ma Pani dokładnie na miesiąc zażywania
Pani: No, tak. Wie pani magister ja tak troszkę oszukuje, bo sobie biorę, co drugi dzień.
Ja: Długie kazanie na temat podwyższonego poziomu cholesterolu we krwi i konsekwencji z tym związanych. Przekaz, że szkodzi głównie sobie.
Pani: Dobrze, w takim razie proszę ten na cholesterol też dać.

Pamiętajcie nie kłamcie ani w aptece ani u lekarza. Jesteśmy po to, żeby Wam pomóc. Nie ma w medycynie tematów wstydliwych. Nikt Was nie wyśmieje, dla nas to praca i codzienność. Im więcej powiecie w gabinecie lekarskim czy przy okienku, tym łatwiej będzie Wam pomóc. Nie traktujcie nas jak wrogów, jeśli chcecie uzyskać pełną i profesjonalną poradę medyczną bądźcie też profesjonalnymi pacjentami, mówcie prawdę, słuchajcie i stosujcie się do zaleceń.

Magnez w co drugiej reklamie. Jak wybrać najlepszy?

1435534_18022037bWszędobylskie reklamy farmaceutyczne przyprawiają nas o zawrót głowy. Każdy przekonuje o swojej racji. Wojna na szeroką skalę. Gra warta świeczki, ponieważ preparaty magnezowe to jedne z najczęściej sprzedawanych w aptece. Co jednak naprawdę znaczy dobry magnez?

Producenci prześcigają się w przyciągnięciu naszej uwagi, tylko i wyłącznie na ich preparat. Pomysłowość nie zna granic. Poczynając od tego, który magnez jest bardziej naturalny, a który bardziej przyswajalny. Kto, jakie i gdzie badania wykonał, a kto ich nie wykonał? Wybór wbrew pozorom nie jest taki trudny. Wystarczy umiejętnie przeczytać skład i zawartość danego preparatu. Musicie sami nauczyć się rozróżniać preparaty magnezowe, ponieważ jest ich tak dużo na rynku, że jestem w stanie porównać tylko małą ich część.Zatem zaczynamy kurs przyspieszony.

Połączenie w jakim magnez występuje.

Obecnie stosuje się wiele soli magnezu – organicznych jak i nieorganicznych. Spośród nieorganicznych soli możemy wymienić: chlorek magnezu, tlenek magnezu, azotan magnezu i węglan magnezu. Nas jednak najbardziej interesują połączenia organiczne tj.: asparginian magnezu, cytrynian magnezu i mleczan magnezu, bo to one są lepiej rozpuszczalne, a co za tym idzie przyswajalne.

Ilość jonów w jednej tabletce.

Dzienne zapotrzebowanie dorosłej osoby na magnez to 300mg – 400mg. Należy jednak zwrócić uwagę, że wartość ta odnosi się do ilości jonów samego magnezu, a nie do całego związku. Część producentów podaje zawartość magnezu w jednej tabletce w postaci np. cytrynianu magnezu, a nie w postaci jonów. To ilość jonów samego magnezu jest dla nas miarodajna i w prosty sposób porównywalna w stosunku do innych preparatów.

To ilość jonów samego magnezu jest dla nas miarodajna i w prosty sposób porównywalna w stosunku do innych preparatów.

Dodatek witaminy B6

Większość preparatów na rynku zawiera dodatek witaminy B6. Dlaczego właśnie B6? Ułatwia ona wchłanianie magnezu i transport do komórek organizmu.

Zatem czas na porównanie składów wybranych preparatów magnezowych i poznanie prawdy, który magnez jest wart naszej uwagi i pieniędzy.

Preparat Związek magnezu Jony magnezu
w 1 tabletce
Dodatek
witaminy
B6
Magne B6 mleczan magnezu 48 mg 5 mg
Blumag Jedyny tlenek magnezu 375 mg 1,4 mg
Maglek B6 mleczan magnezu 51 mg 5 mg
Neomag Forte węglan magnezu 120 mg 1,4 mg
MGB6 mleczan magnezu 60 mg 1,4 mg
Magnefar B6 cytrynian magnezu 60 mg 0,5 mg
Slow-Mag chlorek magnezu 64 mg -
Slow-Mag B6 chlorek magnezu 64 mg 5 mg
MagVit B6 mleczan magnezu 48 mg 5 mg

 

Wniosek z mojej analizy taki, że reklamowany jako naturalny magnez – Neomag Forte występuję w związku nieorganicznym – węglanie magnezu, a więc wchłania się maksymalnie w 30% (30% ze 120mg – 36mg). Podobnie jest w przypadku preparatu Blumag Jedyny, którego wchłanialność jako tlenku magnezu sięga maksymalnie 10% (10% z 375mg – 37,5mg). Z kolei dobrze wchłaniane związki magnezu – organiczne – zaznaczyłam kolorem zielonym w tabelce.

W moim przekonaniu jedyny naturalny magnez i najbardziej wartościowy to taki, który spożywamy z pokarmami bogatymi w ten pierwiastek tj. kasza jęczmienna, płatki owsiane, fasola, groch, soczewica, orzechy, słonecznik, kakao, ser żółty, ryby, czekolada. W ten sposób pokrywamy część zapotrzebowania na magnez i nie musimy go suplementować w dawkach maksymalnych. Zażywacie jakiś zestaw witamin, spójrzcie na jego skład. Tam również może znajdować się magnez. Zapotrzebowanie na magnez jest różne w zależności od wieku, stylu życia oraz aktywności fizycznej. Ten temat postaram się również poruszyć w kolejnych artykułach. Mam nadzieję, że teraz już w pełni świadomie wybierzecie ten najlepszy magnez.

Perfekcyjna recepta – zbyt niskie dawkowanie

lupaZ reguły leki wydawane z przepisu lekarza pakowane są po 28 lub po 30 tabletek. Wtedy wypisując 3 opakowania z dawkowaniem 1×1 bez problemu mieścimy się w 90-dniowym okresie dawkowania. Niestety, jak zwykle bywają wyjątki i to one przysparzają nam najwięcej problemu. W tym przypadku są to leki refundowane występujące w opakowaniach po 50, 60 i 100 tabletek. Dlaczego?

Jeśli napiszecie 2 opakowania z dawkowaniem 1×1 a będą to opakowania po 50 tabletek. Pacjent w aptece otrzyma tylko jedno opakowanie, ponieważ przekroczy 90-dniowy okres dawkowania. Należy wtedy zwiększyć dawkowanie na recepcie lub napisać DS. wiadomo, co jest w tym przypadku najbezpieczniejsze. Przy dawkowaniu wiadomo można, bowiem wydać dwa najmniejsze opakowania. Jeśli natomiast chcecie, aby pacjent otrzymał 3 opakowania dawkowanie musi być zwiększone przynajmniej do 2×1. Najbardziej w tym przypadku pokutuje Euthyrox , który jest wypisywany dość często nie tylko przez endokrynologów, ale także przez lekarzy rodzinnych.

Przykład

Euthyrox 25μg 2opakowania DS. 1×1

W związku z tym, że Euthyrox występuje w najmniejszym opakowaniu po 50 tabletek. Wydajemy jedno opakowanie – dwa opakowania przekraczają już 90 – dniowy okres dawkowania.

Lepiej będzie napisać:

Euthyrox 25μg 2 opakowania DS. wiadomo lub DS. 2×1

Jeśli chcemy wypisać Euthyrox 25μg 1 opakowanie a 100 tabletek na recepcie musi już znajdować się DS. 2×1, ponieważ nie jest to najmniejsze opakowanie nie można wypisać dawkowania wiadomo.

(więcej…)

Perfekcyjna recepta

lupaPrzedstawiam wstęp do cyklu artykułów zatytułowanych „Perfekcyjna Recepta.”. Wiem, że lekarze nie lubią być pouczani, ale nie o to mi chodzi. Chciałabym, aby pacjenci nie musieli do Was wracać i żebyśmy my farmaceuci nie musieli odsyłać pacjentów z kwitkiem. Tak – niektóre przepisy są niedorzeczne i mało racjonalne. Musimy razem nauczyć się funkcjonować przestrzegając całej tej „papierologi”. Kolejne tematy będą inspirowane codzienną pracą i błędami, na jakie napotykam w aptece. Ogólne przepisy dotyczące wypisywania recept są dość jasne. Największy problem sprawiają jednak recepty, które można nazwać niestandardowymi z różnego powodu i o takich właśnie chciałabym pisać.

Podstawowe prawdy.

Lekarzu pamiętaj! Poprawiałeś, skreśliłeś, dopisałeś coś na recepcie przybij pieczątkę i podpisz się. W innym razie wredny farmaceuta odeśle pacjenta a on z kolei będzie Was szukał i raczej nie będzie szczęśliwy.

Lekarzu pamiętaj! Poprawiałeś, skreśliłeś, dopisałeś coś na recepcie przybij pieczątkę i podpisz się

Nie pożyczaj bloczków od kolegi. NFZ będzie miał powód do kontroli. Dlaczego? Kod prawa wykonywania zawodu, który jest nadrukowany nie będzie zgodny z podpisem i pieczątką pożyczającego. Miałam taką receptę i dla ocieplenia stosunków na linii lekarz – farmaceuta znalazłam lekarza, żeby to poprawił i nie miał kłopotów.

Antybiotykoterapia czyli jak być odpowiedzialnym obywatelem

jezykAntMartwimy się globalnym ociepleniem, smogiem czy coraz bardziej zaśmieconą kulą ziemską, a ja Wam powiem o kolejnym problemie wagi światowej. Oporność bakterii na leki. Myślisz - mnie to nie dotyczy. Nieprawda, to właśnie od Ciebie zależy jak długo będziemy mogli korzystać z dobrodziejstwa antybiotyków.

Problem antybiotykooporności jest jednym z głównych problemów współczesnej medycyny, który został dostrzeżony przez instytucję Unii Europejskiej i Światową Organizację Zdrowia. Same rozporządzenia i regulacje prawne jednak nie pomogą. To my pacjenci, farmaceuci i lekarze musimy zrozumieć problem. W Polsce już po raz siódmy 18 listopada będzie obchodzony Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach.

Antybiotykooporność to reakcja obronna bakterii na stosowany antybiotyk. Jednym słowem antybiotyki stają się coraz mniej skuteczne. Dotyczy to zarówno pacjentów hospitalizowanych jak i tych z poza leczenia szpitalnego. Problem pogłębia niechęć firm farmaceutycznych do poszukiwania i prowadzenia badań nad nowymi antybiotykami.

Grzechy główne

Nie zażywaj antybiotyku, który nie jest przeznaczony dla Ciebie (nie przepisał go lekarz dla Ciebie, antybiotyk został z poprzedniej choroby, sąsiadka miała). Myślisz – nieważne jaki antybiotyk wezmę – ważne, żeby antybiotyk przecież musi pomóc. Nie każdy antybiotyk działa na te same szczepy bakterii. Lekarz w zależności od schorzenia dobierze nam najlepiej antybiotyk, a na pewno lepiej to zrobi niż my sami.

Nie zażywaj antybiotyku, który nie jest przeznaczony dla Ciebie

Nie wywieraj presji na lekarzu, aby wypisał antybiotyk (na wszelki wypadek, na zapas, bo muszę szybko wyzdrowieć). Antybiotyk to nie zawsze złoty środek na każdą chorobę. Antybiotyki działają tylko na bakterię. Jeśli zaatakował nas wirus grypy, albo mamy lekkie przeziębienie z katarkiem antybiotyk jest zbędny.

Nie wywieraj presji na lekarzu, aby wypisał antybiotyk

Nie skracaj czasu leczenia, nie obniżaj sobie dawki. Antybiotyki to nie aspiryna nie można ich odstawiać w momencie poprawy stanu zdrowia. Należy ściśle stosować się do zaleceń lekarza. Jeśli za wcześnie odstawimy antybiotyk lub będziemy go zażywać np. raz dziennie zamiast dwa razy dziennie część bakterii przeżyje i dodatkowo staną się oporne na ten antybiotyk. Najczęściej zalecane jest zażywanie antybiotyków od 5 do 7 dni, chociaż istnieją również 3 dniowe kuracje.

Nie skracaj czasu leczenia, nie obniżaj sobie dawki.

Co oznacza antybiotykooporność w praktyce ?

Jeżeli zastosowany antybiotyk okazuję się nieskuteczny (bakterię tego szczepu umieją się już bronić). Po pierwsze choroba ma więcej czasu, aby się rozprzestrzenić, opóźnione jest właściwe leczenie. Po drugie włączając kolejne antybiotyki zwiększamy koszt leczenia i ilość działań niepożądanych. Największy jednak problem stanowią szczepy wielooporne czyli szczepy niewrażliwe na kilka antybiotyków, które w końcu mogą stać się oporne na wszystkie dostępne antybiotyki. Co wtedy? Wtedy choroby bakteryjne rozprzestrzenią się i w konsekwencji będą prowadzić do zgonów. Trudniejsze będzie leczenie szpitalne, wszelkiego rodzaju zabiegi, przeszczepy i operacje. Zrobimy wtedy ogromny krok w tył, który ciężko będzie przeskoczyć.

Dostałeś antybiotyk? O co chodzi z tą osłoną?

oslonaCzy farmaceuta pytający nas o osłonę do antybiotyku chce nas naciągnąć, bo i takie opinie słyszałam, czy może chce nam pomóc? Na co zwrócić uwagę przy jej doborze i kiedy stosować osłonę.

Na początku przede wszystkim chciałabym zdefiniować potocznie nazywaną osłonę. Niestety jest to mało precyzyjne określenie. Zarówno pacjenci, farmaceuci oraz lekarze używają tego określenia dla probiotyków jak i dla inhibitorów pompy protonowej. Należy, więc rozróżnić te dwa pojęcia.

Inhibitory pompy protonowej (Helicid, Controloc, Polprazol, Nolpaza) mają za zadanie hamowanie wydzielania kwasu solnego w żołądku. Nie zagłębiając się w mechanizm ich działania, bo nie o tym chce dziś pisać, stosowane są głównie w chorobie wrzodowej oraz profilaktycznie podczas stosowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Najlepsze ich działanie osiągane jest, gdy zażywane są rano, na czczo przed śniadaniem.

Probiotyki natomiast to zgodnie z definicją FAO/WHO są produktami zawierającymi ściśle określone, żywe drobnoustroje, które po zastosowaniu w odpowiednich ilościach wpływają na mikroflorę organizmu gospodarza i wywierają korzystne działanie terapeutyczne.

Powszechną praktyką jest podawanie w trakcie i/lub po antybiotykoterapii jogurtu lub kefiru, jednak wyniki badań zwykle nie potwierdzają ich skuteczności. Wyjątek stanowi L. casei.(w Polsce Actimel). Wykazano, że profilaktyczne spożywanie tego napoju probiotycznego, równocześnie z antybiotykoterapią i przez 7 dni po jej zakończeniu zmniejsza ryzyko wystąpienia biegunki związanej ze stosowaniem antybiotyków. Jak widać teoria z jogurtami jest niestety mitem i nie warto ryzykować biegunki tuż po przebytej chorobie.

Nie zawsze lekarz lub/i farmaceuta ma czas, chęci lub siłę, aby wytłumaczyć jak i kiedy zażywać probiotyki. Choć ma to kluczowe znaczenie dla ich skuteczność. W kilku zdaniach „złote zasady przyjmowania probiotyków”:

  • Probiotyki należy przyjmować w odstępie 2-3h od antybiotyku. Nie zażywamy antybiotyku razem z probiotykiem.
  • Probiotyk należy zażywać przez cały czas stosowania antybiotykoterapii jak i po jej zakończeniu 2-3 dni. Antybiotyk utrzymuję się w naszym organizmie jeszcze przez kilka dni po zakończeniu jego zażywania.
  • W zależności od preparatu zażywamy probiotyk 1-2 razy dziennie.
  • Nie podajemy dzieciom probiotyków przeznaczonych dla dorosłych. Nie wszystkie szczepy stosowane u dorosłych mogą być stosowane u dzieci.
  • Probiotyki są bezpieczne dla kobiet w ciąży i kobiet karmiących.

Należy zwrócić uwagę na to, w jakiej temperaturze probiotyk powinien być przechowywany. W zależności od tego, jakie zawiera szczepy i w jakiej technologii zostały otrzymane, probiotyki mogą być przechowywane w temperaturze do 25ºC i jest to temperatura pokojowa. Jednak część probiotyków wymaga przechowywania w lodówce w temperaturze 2ºC – 8ºC

Co może się wydarzyć jeśli nie zażyjemy probiotyku podczas antybiotykoterapii:

  • biegunka
  • ból brzucha
  • wzdęcia
  • grzybicze zakażenia pochwy
  • grzybicze zakażenie jamy ustnej
  • rzekomobłoniaste zaplenie jelit

Probiotyk nie tylko z antybiotykiem. Kiedy jeszcze?

Probiotyki wspomagają również florę przewodu pokarmowego przy ostrych biegunkach w tym wywołanych przez rotawirusy. Mogą także być przydatne w podróżny w szczególności, kiedy wyjeżdżamy do krajów podzwrotnikowych. Wtedy może nas zaskoczyć tak zwana biegunka podróżnych związana ze zmianą flory bakteryjnej jaką nas otacza i na którą reagujemy inaczej niż osoby na stałe zamieszkujące te tereny. Ciągle trwają intensywne badania nad kolejnymi zastosowaniami probiotyków jest to wciąż bardzo szeroka i niepoznania grupa preparatów.

 

Probiotyki dla dociekliwych

Probiotyki to bardzo zróżnicowana i niełatwa do porównania grupa ze względu na różnorodność szczepów bakterii i mechanizm ich działania. Najczęściej zastosowanie probiotyczne wykazują dwie grupy: bakterie z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium oraz niepatogenne drożdżaki Saccharomyces boulardii.

Probiotyk + Prebiotyk = Synbiotyk. Wraz z probiotykami często stosowane są prebiotyki czyli składnikami, które nie podlegają trawieniu, lecz pobudzają wybiórczo wzrost lub aktywność określonych szczepów bakterii jelitowych. Do najczęściej stosowanych prebiotyków zaliczamy: inulinę i fruktooligosacharydy.

Po krótkim wstępie merytorycznym czas na praktykę. Jak odnaleźć się w takim ogromie preparatów i wszędobylskich reklam, które niestety często są mało rzetelne i mogą wprowadzać w błąd. Kilka ważnych zasad :

  1. Szczepy bakterii nie są mierzone w miligramach ani gramach tylko w CFU (colony forming units) czyli jednostkach tworzących kolonie. Zwykle wahają się od 10^6 do 10^9
  2. Nie można w prosty sposób porównywać szczepów nawet blisko spokrewnionych.
  3. Najlepiej udowodnioną skutecznością probiotyków wykazano w ostrych biegunkach infekcyjnych wywołanych rotawirusem. Wykazano, że niektóre szczepy probiotyczne skracają czas utrzymywania się biegunki o ok. 1 dobę, przy czym największą skuteczność ma Lactobacillus rhamnosus GG (LGG) i Saccharomyces boulardii, pod warunkiem, że ich podawanie rozpoczęto w odpowiednio dużych dawkach (>10^10 CFU/24h)[2].
  4. Zapobieganie biegunce podczas stosowania antybiotyków. Na początek trochę danych. Szacuje się, że biegunka występuje u około 5–40% leczonych antybiotykami. Tak duża rozpiętość jest związana zarówno z używaniem przez autorów badań różnych definicji biegunki, jak i z rodzajem stosowanych antybiotyków. Za najważniejszą przyczynę prowadzącą do rozwoju biegunki w czasie antybiotykoterapii uważa się zaburzenia w obrębie mikroflory jelitowej. Badania wykazują, że stosowanie probiotyków zmniejsza o około 60% ryzyko wystąpienia biegunki związanej ze stosowaniem antybiotyków.

W Polsce są dostępne następujące probiotyki o udokumentowanym działaniu w zapobieganiu biegunce związanej ze stosowaniem antybiotyków:

Saccharomyces boulardii
Lactobacillus rhamnosus GG
Str. Thermophilus & Bifidobacterium lactis
Lactobacillus casei 

(więcej…)

Recepta – sprawdź to sam! – część I

1314902_99313658Recepta na pewno każdy z Was receptę widział. Czasem dostajemy ją ot tak po prostu, a czasem jest ona wyczekana, wyproszona i stanowi główny cel wizyty. Kiedy mamy ją w ręku wydaje się że to koniec problemu, wypisana – sukces? W aptece okazuje się, co innego.

Farmaceuta w niezrozumiały sposób mówi do nas, że nie może, że NFZ i że zła. Tłumaczy brakiem PESELu, innym razem przeterminowana. Skąd to wszystko wiedzieć? Recepta lekarska jest dokumentem polecającym wydanie pacjentowi określonego leku lub materiału medycznego przez osobę uprawnioną. Tym samym jest to dokument o znaczeniu prawnym. Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie recept lekarskich z dnia 8 marca 2012 r w ścisły sposób określa zasady wystawiania recept jak również zasady ich realizowania.

W tym artykule chciałabym w prosty i przystępny sposób przekazać, co recepta musi mieć i jakie warunki powinna spełniać, aby została zrealizowana. Postaram się wyostrzyć Waszą czujność i spojrzeć na receptę oczami farmaceuty.

Ważność recepty - Generalnie podział jest prosty. Jeżeli na recepcie jest antybiotyk recepta jest ważna 7 dni od daty wystawienia. Jeżeli na recepcie są inne leki na realizację mamy UWAGA 30 dni. Dlaczego uwaga? Często pacjenci myślą, że recepta jest ważna miesiąc i przychodzą w ten sam dzień następnego miesiąca. Jeżeli miesiąc miał 31 dni recepta niestety jest przeterminowana i nie może być zrealizowana.

Dane dotyczące przepisanych leków - Maksymalne ilości leku na recepcie. Z podanym dawkowaniem można wydać leku refundowanego na 90 dni kuracji. Bez podawania dawkowania można wydać:

  • dwa najmniejsze opakowania leku
  • 100 sztuk strzykawek do insuliny wraz z igłami
  • 100 sztuk pasków diagnostycznych
  • ilość doustnego środka antykoncepcyjnego niezbędnego do 6-miesięcznego stosowania

Rodzaje odpłatności:

  • B – bezpłatnie,
  • R – za odpłatnością ryczałtową,
  • 30%- za odpłatnością 30% limitu finansowania,
  • 50%- za odpłatnością 50% limitu finansowania,
  • 100%

Lekarz do każdej pozycji na recepcie powinien przyporządkować rodzaj odpłatności. Co jeśli obok leku nie jest napisane nic? W przypadku, gdy lek występuje w jednej odpłatności i nie wypisano oznaczenia X lub 100% recepta realizowana jest za odpłatnością określoną w wykazie czyli na zniżkę.

Przykład 1 - Lek X

Lek X zostanie zrealizowany na zniżkę 50%, gdy występuję w wykazie leków refundowanych w odpłatnościach 100% i 50%. W przypadku, gdy lek występuje w więcej niż jednej odpłatności w wykazie refundowanych leków i nie wpisano oznaczenia X lub 100% recepta realizowana jest za najwyższą odpłatnością dla tego leku określoną w wykazie.

Przykład 2 – Lek Y

Jeżeli Lek Y posiada trzy rodzaje odpłatności np. 100%, 30% i R. Ta recepta zostanie zrealizowana na zniżkę jednak za najwyższą odpłatnością 30% a nie R (najkorzystniejszą dla pacjenta). Aby recepta mogła być zrealizowana z najniższą odpłatnością lekarz musi zaznaczyć obok leku R lub P, jeżeli nie jest pewny co do rodzaju odpłatności. Oznaczenie P uprawnia do wydania leku za najniższą odpłatnością. Dzięki temu lekarz nie musi pamiętać rodzaju zniżki dla każdego leku.

Wiele recept jest teraz drukowanych komputerowo i automatycznie do każdego leku pojawia się rodzaj odpłatności. Nie należy się przerażać, jeśli do większości leków, jakie zostaną nam zaordynowane będzie przyporządkowane 100%. Trzeba, bowiem wiedzieć, że wiele leków nie znalazło się na liście leków refundowanych i mimo najlepszych chęci lekarza i farmaceuty razem wziętych lek jest pełnopłatny.

 

1 2 3