Perfekcyjna recepta

lupaPrzedstawiam wstęp do cyklu artykułów zatytułowanych „Perfekcyjna Recepta.”. Wiem, że lekarze nie lubią być pouczani, ale nie o to mi chodzi. Chciałabym, aby pacjenci nie musieli do Was wracać i żebyśmy my farmaceuci nie musieli odsyłać pacjentów z kwitkiem. Tak – niektóre przepisy są niedorzeczne i mało racjonalne. Musimy razem nauczyć się funkcjonować przestrzegając całej tej „papierologi”. Kolejne tematy będą inspirowane codzienną pracą i błędami, na jakie napotykam w aptece. Ogólne przepisy dotyczące wypisywania recept są dość jasne. Największy problem sprawiają jednak recepty, które można nazwać niestandardowymi z różnego powodu i o takich właśnie chciałabym pisać.

Podstawowe prawdy.

Lekarzu pamiętaj! Poprawiałeś, skreśliłeś, dopisałeś coś na recepcie przybij pieczątkę i podpisz się. W innym razie wredny farmaceuta odeśle pacjenta a on z kolei będzie Was szukał i raczej nie będzie szczęśliwy.

Lekarzu pamiętaj! Poprawiałeś, skreśliłeś, dopisałeś coś na recepcie przybij pieczątkę i podpisz się

Nie pożyczaj bloczków od kolegi. NFZ będzie miał powód do kontroli. Dlaczego? Kod prawa wykonywania zawodu, który jest nadrukowany nie będzie zgodny z podpisem i pieczątką pożyczającego. Miałam taką receptę i dla ocieplenia stosunków na linii lekarz – farmaceuta znalazłam lekarza, żeby to poprawił i nie miał kłopotów.

Leave a Reply